wtorek, 6 sierpnia 2013

Chciałybyście wiedzieć, jak wybieram garderobę, chcąc uniknąć zbyt wielu podobnych rzeczy w szafie ?

 czekam na całą kolekcję..

to najprostszy sposób na udane zakupy
nie kupuję zaraz po wypuszczeniu kolekcji na rynek,
asortymentu jest zazwyczaj mało, a po co żałować złego wyboru..
robię rozeznanie po kilku sieciówkach dostępnych on-line
porównuje ceny i fasony..
wszystko zapisuję(stąd nasze inspiracje)

na co dzień jestem osobą w gorącej wodzie kąpanej,
ale jeżeli chodzi o zakupy to zawsze skrupulatnie wszystko analizuję
robię listę niezbędnych nam rzeczy,to co może zaczekać kupujemy przy okazji wyprzedaży,lub wykreślamy ;)

Niezawodnym sposobem jest również szukanie podobnych na aukcjach z odzieżą używaną,marki często wypuszczają odzież o podobnym fasonie

pamiętajmy o zasadzie:

lepiej mieć kilka konkretnych,niż wiele nijakich ;)

garderoba mojej córki zawsze jest tak dobierana,by ciuchy pasowały nie tylko na jedno wyjście 
i by sprawdzały się również do przedszkola

póki budujemy dom musimy ograniczać zakupowe szaleństwa,a pamiętając swoje zakupy z poprzednich lat,wiem,iż to najlepszy sposób

a oto co zagości w szafie Mai na jesień/zima 2013/14



 Botki Zara - mam w planach zakup używanych

spódniczka ołówkowa  salt city emporium
z printem w lisy ;)

 tenisówki Reserved tu
 właśnie odkryłam,że zakupy można dokonywać również i u nich od niedawna on-line ;)

 Futro to nieodłączny element w garderobie Mai .. ten model najlepszy
(wątpię aby inna firma go przebiła);)
Mango kids


spódnica marki Un oiseau sur un fil czyż nie jest cudna ?
o tej marce więcej napiszę już wkrótce ;)
naszą zamówiłam w sklepie cocoshki.pl

20 komentarzy:

  1. "nie kupuję zaraz po wypuszczeniu kolekcji na rynek,
    asortymentu jest zazwyczaj mało, a po co żałować złego wyboru.." o to to! dobrze, że zrobiłam sobię listę i akurat funduszy nie miałam, bo kilka rzeczy jednak skreślam z listy, a byłam w nich taka zakochana! :)
    "lepiej mieć kilka konkretnych,niż wiele nijakich ;) " podpisuję się pod tą zasadą! chciałabym się jej trzymać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym sezonie stawiam na konkretne marki ;) z mojej listy też już kilka rzeczy poznikało,a miałam za najważniejsze na zbliżający się sezon ;)

      Usuń
    2. też to znam, czasami warto poczekać jak emocje i oczarowanie ostygną i dopuścić rozum do do wyboru tego w czym zakochałyśmy się naprawdę. Lista to dobra rzecz ;).

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ta też podobnież niezłe perełki można wyszukać ...

      Usuń
  3. Cudowny płaszcz! I jeszcze ten sweter! Niesamowite masz oko i cierpliwość do ciuchów!

    OdpowiedzUsuń
  4. grunt to nie stracić głowy!nam wpadł w oko boski płaszczyk no może cena troszkę stopuje i pewnie dlatego jeszcze się wachamy czy go teraz kupić czy może czkać na przeceny-czyli niewiem kiedy:P? jednak wiemy,ze musimy go choć przymierzyć a i jak coś skusić się na równie boskie sukieneczki!
    widzę,że UN OISEAU SUR UN FIL to teraz nr 1 wszedzie ;)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem,czy wszędzie,bo nie zaglądam,ale spódnica faktycznie skradła nasze serca ;) jeżeli chodzi o ceny.. ja wyznaje zasadę,za największe perełki warto wydać trochę więcej.. i brać o rozmiar większy,by cieszyć dłużej oko ;)

      Usuń
  5. Ja się takich zasad nie potrafię trzymać, bo jestem zbyt impulsywna i jak serce bije mocniej zrobię wszystko, żeby mieć tu i teraz ;)
    Z Twojej listy wszystko jest doskonałe, już zazdroszczę tej Małej Szczęściarze :)
    Pozdrowienia gorące!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem w gorącej wodzie kąpana, lubie mieć to co na pierwszy rzut oka mi się podoba;) Przeczucie mnie nie zawodzi i wiem, że dana rzecz będzie mi długo służyć.
    /nie lubię mieć zawalonej szafy śmieciami, wolę mało ale dobrej jakości;)
    Botki na które polujecie są super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne są te ciuszki, zwłaszcza drugi sweterek :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak jest tak jak mowisz! lepiej mniej lub używane, ale lepszej firmy :) u mnie jest tylko jeden haczyk-lumpeksy aż żal mi nic tam nie kupić dlatego nasze szafy tego nie wytrzymują i czas na porządki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki za rady :) ja jak zwykle wpadam do sklepu i kupuję co się da, co wpadnie w oko. a potem żałuję, bo niektóre rzeczy są albo nie w tym kolorze co trzeba, albo nie na każdą okazję. a z rzeczy wybranych dla Mai najbardziej podoba mi się kożuszek ze zdjęcia nr. 1 i buty w cętki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię za te przemyślane zakupy - cholera...u mnie to nie działa...ja sie napalam jak tylko widze cos po raz pierwszy...doczekanie do konca kolekcji???o nieee...wykupią mi chachacha....wiem durna baba kupuje w sieciówkach gdzie produkują na tysiące a jej wykupią;-) Ale wiesz co...ja mam karte kredytową cholera....i to mnie gubi.....rzadko jej używam ale ta świadomosc, ze JĄ MASZ ROBI SWOJE!
    Czy żałuję, że cos kupiłam??? Nie...po prostu dokupuję inne rzeczy żeby pasowały a potem klne i włosy wyrywam jak przychodzi czas wymiany garderoby na wiekszą i odsprzedaz...ojej...wtedy to sama siebie nienawidze za taką ilosc szmatek;-) A wczoraj moj Ślubny mowi do mnie tak: "kiedy jedziesz na shopping?" Ja mu na to dlaczego pyta a on odpowiada "tyle rzeczy podałas w weekend do POlski to pewnie pojedziesz uzupełnić te braki".....i masz Ci babo placek;-)

    Ten szary płaszczyk mi się bardzo podoba - gdyby nie Ty nie zwrócilabym na niego uwagi ale dorwalam w Wójciki ten o ktorym marzyłam wiec nic nie dokupuje....brązowe botki zara kupie ale na wyprzedazy - mam nadzieje ze te GAP'owe obskoczą jeszcze jesień:-) Jestem bardzo ciekawa stylizacji z tym sweterkiem ZARA u was...on mnie wyjątkowo nie przekonuje wiec z tym większą niecierpliwością będe czekac na wasz wpis...juz nie raz przejrzałam na oczy jak cos u was zoabczylam a co mnie na dzień dobry nie zachwyciło! I za to m.in. was uwielbiam! A i spodniczke na jesien tez juz mamy...tyle że w łączkę;-)

    Buziaczki - zmykam zaszaleć w Birthday!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaszalej sobie Kochana ;) płaszczyk niestety jeszcze niedostępny on-line,ale jest looks,więc cierpliwie czekam,sweterek Zara to ponczo ;) będzie spełniać rolę kurtki mąż obiecał,że w tym miesiącu sprawi takie Mai i spódniczkę salt city ;) już zacieram rączki ;) Wasze Gap'owe botki rewelacja .. ja w tym sezonie już koniecznie muszę te dorwać,bo już tyle wzdycham,że muszę ;)dzięki Ci za tak miłe słówka ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja na pierwszy rzut kupuje na ebayu oraz innych okazjach. Sara to przechodzi, a ja czekam na promocje oraz wyprzedaze. Pod kreska 90% kupuje za pol ceny. NIgdy nie mam planu co kupie. Jak mnie cos oczaruje, to kupuje. A potem wszystko wystawiam na ebay, koszty zakupu mi sie zwracaja i mam kase na nowe zakupy. Tak mi sie to kreci. Ubrania Sary nic mnie nie kosztuja.
    Jedyne co mnie w tym wkurza, to milion aukcji,zeby to wszystko sprzedac. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. czekamy na kozuszek z pierwszego zdjecia-juz jakis czas temu przegladajac strone zary przykul moja uwage. Jestem bardzo ciekawa jaka stylizacji Mai z jego udzialem. Pozdrawiamy cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie najbardziej urzekła spódniczka ;)

    OdpowiedzUsuń