wtorek, 20 sierpnia 2013

flamingi opanowały most

Być oryginalnym i mieć swój własny styl ..
 po mojej głowie chodzą te słowa  usłyszane od kogoś
oryginalność słowo klucz 
pokazanie swojej inności, czegoś czego nie zobaczysz u nikogo innego
ale w dzisiejszych czasach pokazane zostało chyba już wszystko
był czas na retro,boho i dzieci kwiaty, był nurt metalowców i hip hopowców,a i dresiarze mieli swoje 5 minut

wszystko to co pokazujemy w dzisiejszych czasach jest tylko przedłużeniem tego co przecież już było czy można, więc czymś się wyróżnić ? my mieszamy ,łączymy różne nurty modowe
myśląc by nadto nie przesadzić

styl(wyczytałam gdzieś kiedyś),a czym on właściwie jest ??
 Styl to bardziej charakter niż ubrania, nastawienie niż wpływy innych. 
To sposób, w jaki wyrażasz siebie na zewnątrz
 Styl to żywy kolor tam, gdzie inni zatrzymają się przy czerni i bieli
gdy właśnie są trendem
 osobista tożsamość przedstawiana za pomocą ubrań i akcesoriów
styl daje Ci wiarę w siebie samego i dzięki niemu na długo zostajesz zapamiętanym
 nie trzeba mieć szafy z ciuchami z najnowszych kolekcji
najdroższych marek,by mieć to coś

a ja ?
 zawsze lubiłam się wyróżniać ..
idąc ulicą zwracałam na siebie uwagę 
 nie piszę tego w formie samouwielbienia o broń Boże
jednak od kiedy jestem mamą trochę o sobie zapomniałam ..
i tak mnie naszła ta refleksja po spotkaniu z Gosią córka jest najważniejsza..
lecz czy zatraciłam swoje własne ja ??
ono jest wciąż we mnie,lecz już nie na mnie ..

możemy mieć ciuchy jak większość,wyglądając inaczej od reszty
bądzmy sobą,a krytykę przyjmujmy z przymrużeniem oka ;)
my wciąż poszukujemy,a moda jest jak przygoda







ponczo Zara
spódnica ołówkowa Cakewalk
tenisówki Chipie

a to zdjęcie w wykonaniu Gosi


28 komentarzy:

  1. Mądre słowa! A spódnica - na prawdę mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne zdjęcia, na których Maja wyszła genialnie...i ponczo wpadło mi w oko...sama również noszę, uwielbiam taki styl...na Nomada:D
    Widzę, że mocno ten post krytyki siedział w Tobie i dałaś radę!
    Masz fajne stylizacje, Maja jest oryginalna, bo lekko rudawa^^ i dobre, klarowne foty.
    Nie masz co sie obawiać o grony oglądaczy i czytaczy:)
    Ja tu sobie chętnie zaglądam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak jej się fajnie loki po deszczu kręcą <3

      Usuń
  3. letnie flamingi i grubsze ponczo - super! idealny zestaw dla takiej małej gwiazdy!! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za komentarz i miłe słowo .. tak sam kolor włosów sprawia,ze Maja wyróżnia się z tłumów .. tzw. rudawy blond .. ale co Ty tak ciągle o tych jej włosach ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak już o włosach to ciągle czekam,aż urosną jej takie jak modeleczce z Czesiociuch,bo odcień włosów ten sam .. będzie wyglądała bosko

      Usuń
  5. super powiedziane :) uwielbiam ludzi, którzy pokazują swoją indywidualność:) masz racje poszukiwanie swojego stylu to fajna przygoda, szkoda, że wokół tyle jest krytyki :/
    pozdrawiam www.minimanlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wy jesteście świetne! Wyluzowane, śliczne i z dystansem do mody i siebie.
    Wszystko pasuje też do nas, do mnie. Pamiętam, jak rodzice byli wzywani do SP i LO, bo mój wygląd im nie odpowiadał. Ja sama szyłam, przerabiałam, farbowałam, takie były czasy i moja potrzeba... A lat pewno z 10 przed tobą (tak sądzę) ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam silną potrzebę wyróżnienia się .. nie lubiłam być jak wszyscy ;) i ja miałam okres buntu, nosiłam ołówkowe spódnice z agrafkami .. w uszach miałam po kilka kolczyków .. jako osiemnastolatka zrobiłam sobie tatuaż z motylem i kolczyka nad wargą ... moje włosy to chyba wszystkie kolory miały ;) potem przyszedł czas zmian i wizerunek się zmieniał .. i chyba tak to już jest ..
      teraz tak jakoś już siebie nie widzę ;(

      Usuń
  7. Tak się zastanawiam co ja Ci takiego powiedziałam,że takie refleksje w twej głowie zrodziłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic ;) jakoś tak samo z siebie ze mnie wyszło ;)

      Usuń
  8. Dobrze piszesz. Bo najgorsze, to chyba jak ten baran podarzac za masa ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. spódniczka jest mega!!! zakochałam się w niej:) a na następne spotkanie koniecznie do wawy musicie się wybrać :

    OdpowiedzUsuń
  10. swietna ta spodniczka :) jakosciowo jak sie prezentuje?Jaki Maja ma rozmiar?Bo ja sie zastanawiam czy nie wziasc jej na przyszle lato dla cory tylko wlasnie mam problem z rozmiarem :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiar wzięłyśmy większy,bo my również myślimy przyszłościowo o kolejnym roku.. taką na 5-6 lat,ale w pasie jest troszkę luzna,Maja jest bardzo drobna,więc pewnie dlatego,ale założona na bluzeczkę dobrze się trzyma ... materiał natomiast dość cienki,ale świetny,już po pierwszym ręcznym praniu.. nic się z nią nie dzieje ..zachowała swój kształt i nie rozciągnęła się ;) ja jestem nią osobiście zachwycona ;)

      Usuń
  11. Boskie to ponczo, myślałam, że do kolan będzie, a tu proszę - idealne! :)
    Mała wygląda oszałamiająco, spódniczka z flamingiem do mnie nie przemawia, ale to po prostu nie mój styl. W każdym razie to jak bawicie się modą jest godne naśladowania i z pewnością niejeden zazdrości Wam kreatywności. Jesteście super! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam,rozmiar na metce to w końcu 6-7 lat .. a tu taka niespodzianka ;) oczywiście rozumiem i doceniam wypowiedz ;) dzięki wielkie ;) pozdrawiamy

      Usuń
  12. Zakochałam się. Świetna ta spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Flamingi w zupełnie nowym i innym wydaniu, bardzo dziewczęce i na Mai wyglądaja extra chociaż my gustujemy w innych fasonach. Ponczo bardzo mnie korciło, ale zniechęcał mnie ten duzy rozmiar. Widzę jednak, że super lezy na Mai! a wydaje mi sie, że jest podobnego wzrostu i budowy co moja szczupła Julka, więc moze też sie skusimy ;)? Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze prawisz! Grunt to dobrze czuć się ze sobą. Mój mąż zawsze mi podkreśla, że przede wszystkim muszę lubić siebie i to jak się w ubraniu czuję, i się nie przebierać a ubierać. I mąż mój prawdę powiada. Jak ostatnio poszłam mierzyć wszystko co mi się w sklepie podobało to okazało się, że 90% mody nie dla mnie. Ani rozmiary, ani fasony ani kolory.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. sama slodycz, szczegolnie na 2 zdjeciu :) bardzo fajne trampeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie się ten Wasz styl podoba ;)
    Flamingi rewelacyjnie i fajnie się prezentują z poncho....

    Ja tez zawsze się wyróżniałam z tłumów czy to czerwonym kolorem włosów, czy kolorowym ubiorem ;D

    Pozdrawiamy ciepło Iwona i Sofie

    OdpowiedzUsuń
  17. Otóż to! Nasz styl i indywidualność bierze się ze środka inaczej bylibyśmy przebrani, a nie ubrani.
    Cieszę się, że są tacy ludzie jak Ty i Mała M, która przekonuje wyrazem dziecięcej twarzy, że jest Jej dobrze.
    Wiem, że flamingi są ostatnio modne, a ja lubię pod prąd, ale temu trendowi nie umiem się oprzeć tak jak Wam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne ponczo! Ślicznie wyglądasz!
    Dla mnie styl jest ważniejszy niż trendy, czy panująca moda.
    Często nie nadążam za nią, ale styl zawsze mam ten sam;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Modnie to co do ciebie pasuje a nie to co modnie i teraz na topie !!! To Ponczo stworzone dla je urody ! Mala Jeść wyjątkowa...

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedyś miałam tak samo jak Ty...
    teraz na pierwszym miejscu jest Kornelia.

    Matka stoi w cieniu córki :)

    pozdrawiam :)
    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Skąd ja to znam :) mojej małej szafa nie mieści już ciuchów,a moja zadziwia pustkami ;)

    OdpowiedzUsuń