wtorek, 3 września 2013

pink me

W naszej szafie tego koloru jest raczej mało
mogę wyliczyć ciuszki w tym odcieniu ja jednej ręce,
 nie znaczy jednak,że nie ma go już wcale
w końcu kolor wciąż kojarzony z dziewczynkami,ze słodyczą,dziecięcą niewinnością
staram się by córcia była zadowolona z tego co nosi, 
lubi róż,więc nie miałabym serca jej go zabierać
u nas spotykany w większości w kolorze pasteli, landrynkowego unikamy,lub łączymy go z bardziej wyrazistymi ciuchami,by zniwelować jego intensywność

bluzeczka ,legginsy Zara
baletki Efvva

24 komentarze:

  1. Super pomysl ze zdjeciami na tle drewna. Fajnie wyszly.
    A rozowy kolor to nosi nawet moj syn :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już druga nasza taka sesja ;) przy okazji zwiedzania zoo ;)

      Usuń
  2. Z różem jest ten "problem", że szyte z niego ubrania często mają fatalny także krój i niekiedy masę dodatkowych nadruków, naszywek wtedy ciuch jest horrorem:P Tak samo można "zbrzydzić" niebieski, zielony. Tutaj róż fajnie wpasowałaś. Bo róż jak każdy kolor jest po prostu ok:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ode mnie kuksaniec pod żeberka - nie przez wszystkie blogerki ( przez PRAWIE wszystkie :-) ja lubie róż...no moja modelka lubi wiec i ja lubię:-) i tak jak piszesz dopóki nie ma go w nadmiarze to jest OK - choc w naszym ostatnim wpisie nawet tło w różu jest wiec o czym ja pisze:-):-)
    u was też bomba...wygodnie......tak prosti i zwyczajnie - tak jak dzieci lubią najbardziej:-)!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no tak Ciebie pomijamy ;)

      Usuń
    2. oooo i ja swoje 3 gorsze dodam,że też kocham róż i smutno mi jak ciagle nagonkę na niego słyszę a jak już ktoś go da to i od razu się tłumaczy ;)

      Usuń
  4. Witaj Kochana! Długo mnie nie było! Przepraszam. Wakacje i zamieszanie! A u Ciebie cudnie! I temat różu u mnie teraz taki aktualny bo moja Lenka wybiera tylko różowe rzeczy, to chyba jakoś zakodowane dziewczynki mają. My nie przepadamy ale też jakieś rzeczy różowe są. W Waszym wydaniu wcale ale to wcale nie razi w oczy, wręcz przeciwnie, wygląda uroczo.
    Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież wiesz ja się nie gniewam ;) pozdrawiam również i buziaki dla Was ;)

      Usuń
  5. Róż ujarzmiony....z tymi leginsami wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A u nas róż króluje , bo Pyza też lubi ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. róż jako kolor jest fajny :) łączony z innymi kolorami nie rzuca się tak w oczy :)ważne, żeby nie przesadzić, a u was jest to fajnie stonowane :) legginsy i balerinki cudne :) sama takie chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje ulubione getry :) sama chciałabym takie mieć. a co do różu nie mam nic przeciwko, byle nie wszystko było różowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajnie prosto i na temat :) właśnie właściwe połączenie z innym kolorem lub konwencją nadaje temu kolorowi to coś, wydobywa go i `ustawia` :P Ja tam róż lubię, bo to nie problem w kolorze, tylko w tym CO się z niego szyje i sprzedaje.

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię kolor różowy ale musi być odpowiednia forma i fason. nie lubię go od stóp do głów. zbyt słodko wtedy.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja tam nigdy różu u Madzi nie żałowałam :)
    w końcu to dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba zaden inny kolor nie jest tak demonizowany jak roz...a prawda jest taka ze mozna go podac w sposob bardzo lekkostrawny czego dowodem jest dzisiejszy secik Maji

    OdpowiedzUsuń
  13. różu nie lubie...jakoś ;) ale w nie przesadzonej ilości wygląda bardzo fajnie :)
    młoda ma boskie legginsy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czadowe getry!!!

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas
    www.stylowy-maluch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię taki róż właśnie ciemny albo całkiem jasny, ogólnie mamy trochę różu, lubię go łączyć z szarym, granatem itp. Akcent typu bluzeczka, legginsy są fajne:-) Wasza bluzeczka też sweet.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te leginsy, nasze sz... trafił, niestety:( A z tym różem to tak już mam, że jak się go pozbyłam z Kai szafy, to po jakimś czasie zaczęłam za nim tęsknić:) tak więc i u nas ostatnio się pojawił:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie libie rozu, ale mam zdanie takie jak Ty. Jesli coreczka dostaje wybor kolorowych ubranek to zazwyczsj wybiera roz. Wiec mamy kilka perelek, ktore mloda sama wybrala w sklepach ;) fajne polaczenie, legginsy super !

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas różu też mało;)
    Legginsy są super i bardzo ładnie wyglądają właśnie z tym intensywnym różem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ty Matka nawet ten banalny róż pokażesz tak, że chce się pomysł ukraść tzn zainspirować ;)

    OdpowiedzUsuń